18 urodziny „Co z nami będzie” – legendarnego duetu Sylwii Grzeszczak i Marcina „Libera” Piotrowskiego. Dokładnie 18 lat temu, 14 października 2008 roku, światło dzienne ujrzał utwór, który na stałe zapisał się w historii polskiej muzyki pop. „Co z nami będzie” w wykonaniu Sylwii Libera to drugi singiel z ich wspólnego albumu „Ona i on”. Tekst napisał Liber, który również wystąpił w utworze, a muzykę skomponowali Sylwia Grzeszczak i Bartosz „Tabb” Zielony.


Połączenie, które podbiło serca
„Co z nami będzie” to idealne połączenie melodyjnego, emocjonalnego wokalu Sylwii z refleksyjnym rapem Libera. Refren z pytaniem „co z nami będzie kiedy znajdziemy się na zakręcie, ?” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów tamtych lat.
Piosenka szybko stała się radiowym hitem. Osiągnęła 1. miejsce na Pop liście, wysoką pozycję na Szczecińskiej Liście Przebojów i Wietrznym Radiu. Zdobyła Mikrofony Popcornu w kategorii przebój roku 2009 i nominacje do Superjedynek oraz VIVA Comet. Teledysk do dziś ma dziesiątki milionów wyświetleń i nadal budzi nostalgię.


Album „Ona i on” – początek wielkiej historii
Płyta „Ona i on” ukazała się 21 listopada 2008 roku nakładem My Music. Był to debiutancki album Sylwii i jednocześnie ważne wydawnictwo w karierze Libera (wówczas związanego jeszcze z Ascetoholix). Album w całości poświęcony relacjom damsko-męskim, pełen dialogów „ona – on”, stał się fundamentem późniejszej wspólnej drogi artystów – zarówno muzycznej, jak i prywatnej. Po „Nowych szansach” właśnie „Co z nami będzie” utrwaliło duet w świadomości słuchaczy, a kolejny singiel „Mijamy się” tylko potwierdził ich chemie.


Dlaczego ten utwór wciąż żyje?
Minęło 18 lat, a „Co z nami będzie” nadal brzmi aktualnie. Pytanie z refrenu pasuje do każdej relacji, każdego zakrętu życiowego i każdej chwili, w której boimy się tego, co przed nami. Wielu fanów wspomina, że właśnie ta piosenka towarzyszyła im w pierwszych miłościach, studenckich latach czy ważnych decyzjach. Dziś, gdy Sylwia i Liber mimo zakończenia małżeństwa nadal potrafią wystąpić razem na scenie i współpracować artystycznie, utwór nabiera dodatkowego, dojrzałego wymiaru.
18 urodziny „Co z nami będzie” to dobra okazja, by znów wcisnąć play, zaśpiewać refren i przypomnieć sobie, że czasem lepiej nie znać całej odpowiedzi. Bo właśnie wtedy życie potrafi zaskoczyć najbardziej.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie… co z nami będzie?
Na szczęście ta piosenka wciąż jest z nami. I ma się świetnie.

Dodaj komentarz

Trending

Odkryj więcej z Grzeszczak Fanpage

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej